CACIB – Wrocław 2008

Pogoda we Wrocławiu dopisała. Jak by ostatni zryw lata. Było słonecznie , ale nie za gorąco.
Rosyjskie nazwiska arbitrów w ringu, mobilizują wystawców. Tak było i tym razem. W katalogu znalazła się pokaźna stawka azjatów ( biorąc pod uwagę ostatnie tendencje zniżkowe ). Jak się później okazało ze zgłoszonych psów zabrakło kilku. My także tym razem wybraliśmy się do Wrocławia towarzysko ( ech .. jaki to luksus ! ) :-)Sprawy służbowe we Wrocławiu uniemożliwiły nam zabranie ze sobą Jangala. Z perspektywy czasu i tego co działo się podczas oceny , nie żałujemy. Pan sedzia , opisywał szybko, sprawnie , ale w moim przekonaniu wykazywał bardzo często zupełną nieznajomość rasy. Czasami mu wyszło, a czasami … stawiał na lokatach psy które nigdy nie powinny się tam się znaleźć.
Rasy wygrał Ozi , a suki Kelina. Gratulację dla nich !

W Kaukazach działy się rzeczy jeszcze bardziej dziwne, ale w związku z tym , że się spóźniłem i nie widziałem wszystkiego, nie pokuszę się nawet o krótki komentarz

FOTO- RELACJA