
Danuta Kopczyk - miłośniczka i wieloletnia właścicielka Owczarka Kaukaskiego
Owczarek kaukaski
To pies pochodzący z Gór Kaukazu ,Gruzji , i Armenii ,obecnie sprowadzony również na Ukrainę ,do Rosji i Litwy .Jego rodowód sięga zamierzchłych czasów kiedy to z psów molosów wytworzyły się dwie grupy „psy dworskie” do walki i „psy wiejskie” do ochrony stad .Kaukaz znalazł się w tej drugiej grupie .Do dziś służy wiernie chroniąc stada owiec na pastwiskach .CHRONIĄC nie pasąc , kaukaz bowiem jest stworzony do ochrony stada przed wilkami i innymi drapieżnikami . Najczęściej wybiera wzniesienie i z niego obserwuje teren ,nie da się odciągnąć od stada zbyt daleko ,nie podejmuje walki z przeciwnikiem jeśli nie jest to konieczne!
Kaukaz służy jako pies stróżująco – obronny i TYLKO do takiego celu powinien być zakupiony .Nie jest to ani towarzysz zabaw dzieci (nie wykluczone jednak pod nadzorem) ani pies sportowiec (chociaż osobiście widziałam kaukaza na agility)
Do dobrego i zdrowego samopoczucia, kaukaz musi mieć teren do pilnowania i kochającą rodzinę .Trzymanie kaukaza w bloku mija się celem i może być zwyczajnie niebezpieczne! Po pewnym czasie ,uzna teren bloku (nie tylko mieszkanie) i jego okolice za swój i będzie srodze przepędzał intruzów.
Wzięcie kaukaza ze schroniska wiąże się z dużym...ryzykiem ,oczywiście jest szansa na dogadanie się ,ale wymaga to wiele pracy , samozaparcia i znajomości psychiki kaukaza.
Kaukaz uczy się szybko ,jest bardzo inteligentny ,raz nauczone komendy pamięta całe życie.
Powiedzenie ,że kaukazy są głupie nie ma się zupełnie do rzeczywistości!!! Najczęściej ludzie określają tak psy ,które pomimo wydania komendy nie chcą czegoś zrobić ,ale to nie dlatego ,że pies jej nie rozumie czy się nie nauczył ! Tylko dlatego ,że nie chce jej zrobić ! A to różnica prawda?
Szkolenie kauakza powinno odbywać się jak najwcześniej i TYLKO na Psa Towarzysza ,nigdy na obronnego!! Kaukaz ,jeśli zajdzie taka potrzeba zaatakuje intruza zawsze ,problem w tym ,żeby umieć go powstrzymać ,bo nie bawi się w zbędne (dla niego) „formalności” intruz-atak i koniec „rozmowy” .atakującego kaukaza zatrzymać trudno ,jeśli to w ogóle możliwe ,ten pies najpierw czyni a póżniej myśli , tak został ukształtowany przez wieki .niebezpieczeństwo dla stada byłoby zbyt wielkie gdyby zwlekał z decyzja .Dlatego tak ważne jest wychowanie kaukaza ‘pokojowo” i tak ,aby nas słuchał . Żelazna konsekwencja ,święta cierpliwość ,nieustępliwość i mnóstwo czasu ,to zapowiedz sukcesu w pracy z kaukazem . Żadnej fizycznej przemocy ,żadnych klapsów ,kaukaz zapamięta i wyciągnie wnioski ,następnym razem nie zdążymy wymierzyć razów, tym bardziej jeśli wg niego były niesprawiedliwe .
Jeszcze jedno spostrzeżenie: z własnego doświadczenia wiem ,(przynajmniej tak było z moim psem) ,że kaukaz nie gryzie od razu ,chwyta i puszcza ,daje szanse ...
Jak będą się układać wzajemne relacje pies człowiek –zależy wyłącznie od człowieka ,trzeba jednak wiedzieć ,że z kaukazem człowiek się zaprzyjazni ...całkowite podporządkowanie kaukaza nie zawsze jest możliwe .Istnieje pogląd ,że kaukaz nie potrzebuje w zasadzie człowieka ,żeby spełniać swoje zadanie i to prawda ,ale przecież bierzemy psa nie tylko ,żeby stróżowania. .Dlatego zamkniecie psa w kojcu ,dawanie mu jeść i puszczanie na noc jest całkowitym nieporozumieniem !!! Może być nawet niebezpieczne .Bo kaukaz pozostawiony sam sobie ,ze jego skłonnością do dominacji , uzna ,że teren jest jego ,wyłącznie on jest za niego odpowiedzialny i własciciel ...może mieć kłopot z wyjściem do własnego ogrodu ,a przecież nie o to chodzi prawda?
Kaukaz jak KAŻDY pies potrzebuje ogromnego kontaktu z właścicielem ,szkolenie i spacery doskonale cementują wzajemne stosunki J kaukaz powinien być wpuszczany do domu a nawet może w nim przebywac( i powinien) caly czas !Uczestniczyc w życiu rodziny!
Będzie obecny na każdym kroku ,co prawda to nie jest pies wylewny ,nie zawsze otwarcie pokazuje uczucia ,ale będzie zawsze tam gdzie rodzina ,wszyscy w grupie i z boku pies ,zawsze na posterunku. Każda chwila poświęcona psu procentuje przywiązaniem i budowaniu więzi ,wzajemnego porozumienia i wzajemnych właściwych relacji .
Na pewno nie będzie się z nimi bawił jak to potrafią inne psy ,ale na pewno będzie ich strzegł i opiekował się nimi ,jak dziecko zapłacze –wyliże buzie i popatrzy na rodzica z pytaniem „zajmiejsz się nim?” Pozwoli dziecku na wiele ,ale pod kontrola ,będzie je bronił nawet przed ptakiem ,który za nisko przeleci .Nigdy ,przenigdy nie zostawiajcie kaukaza samego z dzieckiem zwłaszcza małym ...jego gabaryty mogą być niebezpieczne dla dziecka.
Jedno istotne spostrzeżenie ...wiele razy słyszałam ,jak właściciele psów ,opowiadali jak to ich pies spokojnie znosi zachowanie dziecka .”na wszystko pozwala” łącznie z grzebaniem w uchu ,oczach w pysku, ciągnięciem za ogon! Mówili o tym z taka duma ,jak bardzo opanowany pies i jak kocha dziecko ! Prawdę mówiąc włos mi się jeżył na głowie ,jak można pozwolić na takie bestialstwo wobec psa !!! Ciekawa jestem ,jak długo mamusia i tatuś wytrzymaliby grzebanie w nosie czy oku przez swoje ukochane dziecko .Uważam ,że akceptacja takiego zachowania dziecka wobec psa jest niedopuszczalna !!! Pies nawet święty ,kiedyś straci cierpliwość i chwała jeśli skończy się na lekkim kłapnięci lub machnięciu łapa!
Oczywiście dziecko nie zawiniło tylko pies jest agresywny ....smutne to a pies po prostu skarcił po psiemu ,psi szczeniak na taka impertynencję by sobie nie pozwolił ,cóż to ludzkie szczenię nie wie co znaczy psia mowa ,bo ...rodzice nie uczą , rodzicom wydaje się ,że pies powinien umieć się zachować odpowiednio ,tylko kto mu to wyjaśni? I kto wyjaśni dziecku ,że wkładanie palca do oka jest bolesne?
Nie traktujmy więc psa jak pluszowa zabawkę dla naszej pociechy ,więcej zadowolenia z pożytkiem dla dziecka ,psa i nas samych znajdziemy w uczeniu prawidłowego zachowania wobec psa i odwrotnie
Generalnie kaukaz jako szczenię zaakceptuje wszystkie zwierzęta jakie zastanie w domu lub jakie przyniesiemy w czasie jego szczenięctwa i wczesnej młodości ,uzna za członków stada ,będzie się nimi opiekował i strzegł .Nie zrobi krzywdy. Ze starszym kauakazem jest to trochę trudniejsze jeśli wcześniej nie był przyzwyczajony do kotów czy innych zwierząt, co nie znaczy ,że ich nie zaakceptuje .Oczywiście to sprawy osobnicze .generalnie jednak nie ma większych problemów .Szczeniaki straszy pies przyjmuje dość łaskawie ,choć potrafi skarcić jeśli maluch jest zbyt nachalny.
Podsumowując :
Pies trudny do wychowania ,nie nadaje się na pierwszego psa ,jeśli ktoś nie ma doświadczenia z psami ,niech nie bierze kaukaza , to nie maskotka ,to poważny pies , spełniający określone zadanie i do tego zadania podchodzi szalenie poważnie i z dumą.
Danuta Kopczyk - DANA